Głowa do góry proszę o usmiech! :) Cheeessseee!! No właśnie. Duży uśmiech tablica czekolady i gorąca czekolada. No i jeszcze jedna piękna osóbka koło mnie. Tak bardzo blisko. Tego mi brakuje. Najbardziej. Deszcz leje, daleko gdzieś mój szczyt szczęścia. No a teraz sam na sam z membraną głośnika. Mój stan świadomości jest znikomy. Bardzo. Bliski upadku jakkolwiek to brzmi. Moi mili spotkaliśmy się w tej chwili..
Sam nie wiem co i gdzie… zalać się w trupa i nie martwić się o nic..


0 Odpowiedzi do “Dopóki..”