Wczoraj o godzinie 12 na Bułgarskiej, zwykły, nic nie znaczaćy sparing. Ale warto było wybrać się na mecz, aby obejrzeć nowych zawodnków Lecha nie tyllko w ich nowych koszulkach, ale w akcji. Tak więc.. w pierwszej połowiek zagrali Peszko, Arboleda i Stlilić. W drugiej Lewandowski. Ten pierwszy zagrał dobre 45 minut. Często oskrzydlał akcje, niejednokrotnie schodząc do środka, próbując też strzału na bramkę. Jeden z nich, po dośrodkowaniu Cueto znalazł drogę do siatki. Kolejny zawodnik to Maniek. Potężny zawodnik, wręcz nadający się do rugby, na tle postury innych zawodników wyglądał również dobrze. Był zaporą nie do przejścia, kilkakrotnie próbując strzału przy stałych fragmentach gry. Stilić.. hmm wyglądał również ciekawie.. dobrze rozgrywał piłkę, kilka razy pokazał swoje umiejętności techniczne.. jednak fatalnie strzelał.. unikając przy okazji tego typu rozwiązań. Lewandowski wypadł najgorzej z wszystkich. Był całkowicie niewidoczny.. mimo prób szukania gry, wychodziło mu to conajwyżej miernie.
Lech Poznań – Tur Turek 3:1
Bramki: 22.Peszko, 33.Murawski, 87.Wilk (Lech) – 78.Bednarczyk (Tur)
Widzów: 600
Lech: Linka (46.Kręt) – Kucharski, Bosacki, Arboleda, Djurdjević (62.Kadziński) – Peszko (46.Wilk), Injać, Murawski (46.Scherfchen), Cueto (62.Białożyt) - Stilić, Reiss (62.Lewandowski)
Najnowsze komentarze