Rok 2008 bezpowrotnie już minął, a więc przyszedł czas na jego podsumowanie. W tym wypadku mam zamiar zaprezentować Wam rapowe podsumowanie roku 2008. Jaki był? Czy będziemy go dobrze wspominać? Czym nas zawiódł? Czy może zaskoczył? Jak poznańskie podziemie zaprezentowało się na tle rapowej sceny w Polsce? Odpowiedzi na te pytania postaram się Wam zasugerować poniższym tekstem.

Poznańskie podziemie „z wysokiego c” weszło w miniony rok. Już na samym jego początku dostaliśmy dobrą dawkę rapu prosto z Grunwaldu. Pod koniec stycznia mieliśmy możliwość przesłuchania nowego materiału od Cieniasa. Album zatytułowany „Składanka cz.1” jest komplikacją 18 utworów z czego 7 z nich przed wydaniem składanki nigdy wcześniej nie zostało zaprezentowane. Jeden z nich znalazł się później na EP’ce Harego „Wdychaj Mixtape”, ale o tym za chwilę. Wracając do składanki, w jej składa weszło 12 utworów, na których W.B.U. udzielił się gościnnie w minionych latach. Pozostałe 6 to kompletnie nowe solowe utwory artysty, które nigdy wcześniej nie weszły w skład żadnej z jego płyt. Kilka dni później Hary z nieistniejącego już niestety Green Team’u zaprezentował słuchaczom materiał powstały jakiś czas wcześniej, jak sam tłumaczył tylko i wyłącznie dla znajomych. Jednak postanowił go po pewnym czasie zaprezentować i oto mamy „Wdychaj mixtape”. Singlem promującym mixtape był track, który został już opublikowany na składance W.B.U., czyli „Nikomu nie ufaj”. Do ściągnięcia „Wdychaj mixtape” chyba nikogo nie było trzeba zachęcać. Na początku lutego premierę swojej płyty miał zespół 52 Dębiec, w swoim starym składzie, czyli Depp i Hans, a taki też tytuł miała płyta. W sumie to bardziej trafnym stwierdzeniem byłoby użycie określenia „comeback”, ponieważ jest to pierwsze wydawnictwo po głośnym debiucie na legalnej scenie w roku 2003 płytką „P-Ń VI”. Płyta „Deep Hans” udostępniona została za darmo przez Internet, co było miłym prezentem dla słuchaczy tego rodzaju rapu. Jednak teraz pora wrócić do Cieniasa, który nie pozwolił o sobie zapomnieć. Jeszcze pod koniec lutego mieliśmy możliwość usłyszenia singla do trzeciej jego płyty zatytułowanej „Powiem Ci, że..” o takim samym tytule, a 2 tygodnie później płyta była już w sprzedaży. Tym razem dostaliśmy album złożonym z 22 pozycji, na którym udzieli się czołowi reprezentanci poznańskiej sceny na czele z Ramoną, Sheller’em, Kobrą, Deep’em czy Czachą. Co prawda znajdziemy na niej aż 5 skitów, ale nadają one płycie jeszcze większej spójności, ponieważ są tematycznie powiązane z utworami, które bezpośrednio poprzedzają. „Wszystko albo nic” to pierwszy legalny projekt jaki reprezentował poznańską scenę w tym roku. Sandra zaprezentowała słuchaczom w całej Polsce 12 utworów na fajnych bitach, a połączenie ich z przyjemnym głosem Sandry dało bardzo dobry efekt. Kolejną głośną produkcją, która została wydana w marcu jest długo zapowiadany projekt Ramony i Galona, czyli „Czerwonacka Masakra Wódką Żołądkową”. Jak to w przypadku PDG dostaliśmy solidną dawkę rapu markowanego znakiem tego właśnie kartelu, a na płycie znaleźliśmy aż 21 utworów. Gośćmi jak to zazwyczaj bywa na produkcjach PDG byli, głównie reprezentanci spod tego szyldu, ale także mieliśmy możliwość usłyszenia Fazi’ego, Kaczmi’ego oraz N.A.S.’a. Nie długo później głośny debiut zanotował duet Sheller&Słoń z „Wyższą Szkołą Robienia Hałasu”. Jeden z moich faworytów jeżeli chodzi o produkcje poznańskiego podziemia w tym roku. Bardzo ciekawa płyta, której wydanie trochę przyćmiło płytę Ramony i Galona, jednak naprawdę trudno się temu dziwić. W marcu premierę swojej płyty miał także Gandi Ganda. „My, rap, ulica”, czyli zbiór 15 utworów to komplikacja warta przesłuchania, aczkolwiek nie wyróżnia się spośród wielu, naprawdę wielu płyt jakie wyszły w roku 2008. Po kilku latach ciszy mieliśmy możliwość przypomnienia sobie o istnieniu Beat Squad’u, który zrobił to za sprawą płyty „Zapach lata”, która miała swoją premierę w pierwszy dzień lata (21 czerwca), podczas koncertu tej ekipy z Blue Nocie. Na płycie znalazło się 20 utworów z czego kilka wcześniej było wypuszczone w Internet w postaci albumu „Upalne noce” jeszcze w roku 2007. Duża ilość gości m.in. z takich jak Ramona, Kowall, Lont, Milmnóstwo, MC Illo czy Def w połączeniu ze starym, dobrym leidback’owym brzmieniem to coś co świetnie brzmiało w letnie dni na głośnikach fanów tego zespołu. Kilka dni później swą oficjalną premierę miała płyta DonGuralEsko wypuszczona pod tytułem „El Polako”. 15 utworów nagranych na przestrzeni ostatnich dwóch lat z gościnnym udziałem raperów zza oceanu. Dumy poznańskiej sceny bronił tylko Rafi, a zrobił to naprawdę bardzo dobrze. Świetne bity połączone z genialnym flow Gurala sprawiły, że płyta zapowiadana na dwóch mixtap’ach oraz na „Operacji kocia karma” stała się kolejną wizytówka Poznania. Kolejną produkcją jaką nasze podziemie wypuściło w tym roku i może być z niego dumne była trzecia solowa płyta Fugola promowana przez track „W teatrze” z gościnnym udziałem Rafiego. Płyta rapera pochodzącego z Kościana jest kolejną bardzo dobrą produkcją jaką mieliśmy możliwość w tym roku sprawdzić. „Spektakl” bo taki tytuł ma płyta tego artysty, miała premierę 1 sierpnia, a jej skład weszło 18 track’ów na których udzielili się m.in. WASP, Pastor, Kmieciu, LDR czy wcześniej wspomniany Rafi. Bardzo dobry początek tej części roku. Na początku września swą premierę miał czwarty projekt DJ Decks’a, czyli „Mixtape vol. IV”, na którym możemy usłyszeć utwory raperów z całej Polski m.in. Mesa, Pyskatego, O.S.T.R., Płomień 81, a także i reprezentantkę kobiet, czyli K8 w utworze „Snake Song”. Poznań reprezentował właśnie ten utwór oraz dwa inne. Jeden z nich to połączenie sił Gurala, Kaczora i Pei, czyli legalna mieszanka, drugi to zbiór podziemnych artystów i świetny track „Od świtu do zmierzchu” an którym udzieli się Ramona, Paluch, Oldas, Pele, Kobra, Gandzior, Sheller, MediTopGlon. W wrześniu także swoją premierę miał „Szary człowiek” nagrany przez Fido przy współpracy z m.in. Małym TS’em, Qest’em, Jacol’em czy LDR’em. Pomijana przez wielu produkcja jest świetnym dowodem na to, że nie tylko samym „braga” Poznań szczycić się może, jak wielu niesłusznie niestety uważa. Mamy także wielu młodych zdolnych raperów, którzy poprzez swoją muzyką poruszają także poważniejszą tematykę. I to właśnie płyta „Szary człowiek” realizuje w bardzo dobry sposób. Szczerze polecam tym, którzy jej jeszcze nie sprawdzili. W październiku swój kolejny album wydał także Enrikle, którego płyta jest tworem współpracy z Tas’em – jednym z ciekawszych producentów z Poznania. Kuba jak to Kuba prezentuje ciekawy rap, z dużą ilością ironicznych tekstów, świetnych puent i przede wszystkim dużą dawką humoru. To co wyróżnia go spośród innych twórców to duży dystans do siebie i rzeczywistości. „Tęgie rozkminy” to kolejny projekt, który potwierdza, że Enrikle prezentuje taki styl, który łamie wszelki kanony i trudno go przypisać do określonego rodzaju rapu . Pod koniec października Lont wydał maxi singiel „Ludzie w czerni”, który jest zapowiedzią kolejnej produkcji spod szyldu PDG. Zawiera on singiel „Ludzie w czerni” z gościnnym udziałem Rafi’ego oraz 5 jego remix’ów, accapellę tego utworu i bonusowy utwór „Ta ulica” z gościnnym udziałem Ramony i Galona. W listopadzie natomiast ukazał się „Audioportret” Hony i Antka (znanego wcześniej jako Azreal), czyli rapowej pary poznańskiego podziemia ;). Można by powiedzieć dlaczego tak krótko, ale cóż. Ciekawy projekt. Pod koniec listopada w poznański skateshop’ach ukazał się Mork nad miastem, czyli projekt spod szyldu Aifam’u. Dobra dawka rapu dla fanów tej właśnie ekipy. Grudzień to przede wszystkim dwupłytowe wydanie „Stylu życia G.N.O.J.A.” o którym chyba nie trzeba nikomu mówić, który nieco przyćmił wydanie płyty „Na wyjeździe”, która jest wspólnym projektem WASP’a z reprezentantami Świnoujścia przedstawiającymi się jako Werbel Bije Rytm. Większość z płyt opisanych przeze mnie można ściągnąć z www.nielegale.poznanskirap.com tak więc, jeżeli ktorej z tyk płyt nie macie kupcie, promujcie poznański rap, bądź też ściągnijcie z wyżej wspomnianej strony, jeżeli płyta się na niej znajduje. Rap to nie tylko muzyka, ale także teledyski. Ze względu na to, że ich jakość jeżeli chodzi o rap jest w ostatnim czasie naprawdę marna, chciałbym Wam przedstawić tylko te, które przykuły moją uwagę. Jest nim na pewno klip do utworu „Zapach lata” Beat Squad’u. Fajny letni teledysk, w ciekawy sposób zmontowany. Kolejnym teledyskiem jest oczywiście ten promujący składaka „Jestem stąd”, czyli „Rap, pasja, bit” Kaczora i Sheller’a, z którego przebiegu mięliśmy dokładne relacje na poznańskim rapie. „W teatrze” to klip Fugola i Rafiego. Kolejny niezły klip wynurzający się spośród dużej ilości nieciekawych projektów powstałych w tym roku. Pod koniec roku ukazały się dwa moim zdaniem ciekawe teledyski. Pierwszy z nich to „Wlot/Wylot” promujący „El Polako” Gurala, oraz „Reprezentant” reprezentujący Wyższą Szkołę Robienia Hałasu, czyli Sheller’a i Słonia. Był jeszcze singiel „El Polako” do Gurala i „Twarda szkoła 2” do Ramony, ale to klipy mimo, iż ciekawe to jednak tylko dobre. Pora również wspomnieć o wydarzeniach nie tylko płytowych, ale także innych które również dotyczą poznańskiego rapu, ale w trochę jednak innym znaczeniu. Mowa oczywiście o imprezach. Tak więc mieliśmy w tym roku wiele dobrych koncertów, o które w poprzednich latach było trudno. Jednak rok taki jak ten daje nadzieję na to, że ta kwestia koncertów idzie w dobrym kierunku, bo jest naprawdę ciekawie. W tym roku gościliśmy w Poznaniu kilkukrotnie O.S.T.R.’a oraz Pezeta, mieliśmy koncerty Grammatika, Eldo, Molesty a także różne inne ciekawe imprezy takie jak cykl „Pit Bull Events”, na którym gościliśmy między innymi Kaze, 2cztery7, Bez Cenzury, było oczywiście 15-lecie SLU z konkretną obsadą o której można by długo pisać. Dwie imprezy z cyklu Rap Reggae Love, projekt Hip Hop Dzieciom oraz oczywiście wiele lokalnych imprez na których prezentowali się nasi raperzy. Końcówkę tego świetnego roku podsumowała na pewno druga z rzędu edycja „Black X-mas 2”. Jednak ten roku to nie tylko płyty, teledyski i koncerty. Co jeszcze działo się na loeklanej scenie? W kwietniu poznańskirap.com zaprezentował nam projekt „nielegalne.poznanskirap.com”. To miejsce, w którym mamy zbiór wszystkich ciekawych płyt, które ukazały się w Poznaniu, a ich nakład fizyczny wyczerpał się i nie ma możliwości nabycia ich w poznańskich skate shop’ach. Oczywiście legalnie i całkowicie za darmo. Rok 2008 minął nam również pod znakiem zapowiedzianej już w 2007 składanki „Jestem stąd”, której premiera miała miejsce 17 stycznia! Mieliśmy klip do utworu „Rap, pasja, bit” Kaczora i Sheller’a oraz materiał z nagrania „To miasto”, do którego bit wyprodukowal DJ Store’go a dograli się na niego Sheller, Słoń, Ramona, Palucha, Kobra, Oldas, Pele oraz Gandzior. Te dwa utwory zapowiadały nam album „Jestem stąd”, który możecie zamówić na www.jestemstad.pl To takie moje krótkie podsumowanie roku 2008. Możliwe, że pominąłem coś co mnie się spodobało, ale to znak, że było to dobre, ale nie aż tak, żeby o tym wspomnieć bo po prostu najzwyczajniej w świecie o tym zapomniałem. Ot tyle ode mnie. Mam nadzieję, że kolejny, trwający już rok będzie lepszy i tego u progu nowego 2009 Wam życzę. W oczekiwaniu na kolejne mocne produkcje kończę! Bless!
Najnowsze komentarze