Trzech typa z dwóch miast. Polacy. Raperzy, producenci. I nic w tym dziwnego, a właściwie to już nie jest to dziwne – mieszkają w Anglii. Stąd prawodpodobnie tytuł akcji – Projekt Wyspy. Płyta to osiem wałków, z czego sześć i 2 rmx pierwszego na EPce – Golden Age. Może jeszcze się cofnę wstecz – tytuł jak już w/w epki to 48West, no i ten “EP”.
Tak więc 48west EP autorstwa Projektu Wyspy. W skład formacji wchodzi Emen, którego płytę starałem się w jakis sposób przyblizyć ostatnio, Diler Wizji oraz Duchu – cała trójka moim zdaniem dobrze sie uzupełnia na tej płycie. Ale o samej płycie. Bity jak i sam rap zrożnicowany, są kawałki refleks opcja mode on, jest coś szybszego dynamicznego a no i oczywiście na grubszych bitach. Na pierwszy rzut oka w moim klimacie na pewno dwa tracki refleks – 2019 – będący rozmową trzech chłopaków z ich rodzicami w roku wspomnianym w tytule. Świetny koncept, mega bit i cała historia dobrze opowiedziana – mój faworyt. Druga mocna pozycja to – Tato – jak sam tytuł wskazuje skierowany do taty, o tacie. Jednak pierwszym na płycie jest wałek – Golden Age (dlaczego ja zacząłem od innej strony? :] ). Na początek sampling w stylu Adama O. – lekkie z pewną łatwością rzucane wersy przez Ducha od samego początku pozwalają wkręca w utwór. Bit fajnie zagrany – a sam utwór o złotej erze kultury hip-hop, muzyki rap, trochę podsumowań, a zarazem ciekawych opini i stosunku do muzyki da się wyczuć. Pomiędzy moimi fawaorytami na płycie – z numerem 3cim znajdziemy tracka o tytule takim jak płyciwo – 48west. Szybszy, żywszy bardziej dynamiczny, ale mnie się nie wkręcił. Taki bez tego czegoś, bez czego track nie ma duszy. Zabrakło kropki nad i (choć to “i” kropkę ma:p). Później jest Tato i następny – Kołysanka śmierci. Emen zmiażdżył membranę. Świetny bit, zaczyna mi się coraz bardziej wbijać w uszy – koncept na track już się przewija, ale to wykonanie na pewno niczego sobie. Kołysanka śmierci to typoy kawałek o ostatnich chwilach przed śmiercią, trochę wizji typów na ten temat. Po cięzkim temacie mamy trochę chillu w “Uważaj” – przyjemny bit, ale tylko tyle mogę powiedzieć. Dobrze, ale to wszystko. Dobre wersy rzucane jak rękawiczki przez niestałych typów/typkerki/typki jak zwał tak zwał. W każdym bądź razie fajne wersy, dobre wykonanie – średnio dobrze. Kolejne dwa zamykające tracki to wspomniane rmx, tylko, że to nie dokońca rmx, a może trafiniej – inne wersje utworów. Jeden z nich na Ducha bicie, ma inna kolejnośc szesnastek – tak mi się życiło w uszy.
Podsumowując moje bez większego sensu wywody stwierdzam – ferro, że co podkreślam warto sprawdzić ten matriał. Naprawdę fajna opcja, bo mi się podoba – a ja gust mam dobrzr wykrowany. No tak po prostu jest. Lubię to co dobre, reszte pieprzę. Tak więc oczekując kolejnego materiału PW zachęcam do sprawdzenia aktualnego.
(standardowo – na okładce linkacz)

0 Odpowiedzi do “Projekt Wyspy na celowniku.”