widzisz. ja powoli znikam. bo słyszę, że mam ze sobą problem, że sam nim dla siebie jestem. smutne to, jak to co jest wokół. to ten sam buf, choć inny już. zakładam buffa, ukrywam się przed światem, pod kołdrą, słuchając dźwięków otaczających mój umysł.

dawno nie pisałem.

bo nie wiem o czym. to dla mnie niewiele znaczy. patrzę w lusterko i widzę wiele spraw. płacz spadających liści, pełnych namiętności. to proste, ale nie do końca. przechylam kieliszek wiśniówki, której nienawidzę. tak jak wielu kwestii.

rok później znów zaśpiewam rok później. czy te oczy mogą kłamać?

0 Odpowiedzi do “”



  1. Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s





Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.