
Po fantastycznie odebranym debiucie w drugim numerze Scenowego Peryskopu drugi raz pojawiłem się na łamach e-zinu. Właściwie to trzeci – w drugim numerze wywiad oraz felieton – o Lechu traktujący. Teraz trochę od tematyki poznańskiej odbiegłem – nie każdego ona interesuje i opisałem kryzys transferowy w Realu Madryt. Wyszło? Nie wiem – ironicznie, lakonicznie, z dużą dozą dystansu – nie wiem. Ocenią to zarówno kibice klubu z Santiago Bernabeu oraz Ci, którzy wola Blaugranę. Sprawdzicie ostatnią stronę najnowszego numeru!
Mam nadzieję, że poziom moich wypocin jest choć trochę zadowalający, a polemika zawarta w kilkunastu słowach wyplutych przez klawiaturę, a pokazujących się na ekranie mojego komputera, zmusza do choć kilku chwil zastanowienia nad transferowym kryzysem Realu i całej piłki nożnej.
Oczywiście aluzja, ironia i przede wszystkim delikatna złośliwość rodem ode mnie. Tak właśnie będzie się działo i mam zamiar kontynuować to, co zacząłem. Pomysł na kolejny tekst jest, ale na pewno będzie on uzależniony od Escorta, który będzie musiał mi pomóc :*
Najnowsze komentarze